Problem nicieni co roku powraca – zwłaszcza w gospodarstwach specjalizujących się produkcją warzyw cebulowych i korzeniowych. Niszczyk zjadliwy (Ditylenchus dipsaci)– to poważny szkodnik upraw cebulowych. Daje o sobie znać w mokre lata na glebach cięższych. Pola porażone guzakiem północnym (Meloidogyna hapla), szpilecznikiem (Paratylenchus spp) dotyczą głównie gospodarstw gdzie marchew, seler korzeniowy, pietruszka uprawiane są po sobie z krótką przerwą na zboża. Wniosek ? Pierwszą metodą zapobiegawczą jest zachowanie odpowiedniego zmianowania. Nie mniej jednak zdarza się, że na „czyste pola” możemy przenieść szkodliwe gatunki z materiałem siewnym/nasadzeniowym. Dbajmy więc o jego jakość, kupujmy je z pewnych źródeł.
Co jednak, jeśli mamy intruza na polu? Możemy użyć albo typowych nematocydów albo alternatywnej metody biologicznej. Ze względu na charakter i mechanizm działania nematocydów, zabiegi redukujące liczebność nicieni przeprowadzamy przed siewem/sadzeniem lub po sprzęcie roślin z pola. Jest to zabieg jednorazowy w sezonie. Obecnie na rynku mamy zaledwie kilka zarejestrowanych preparatów. Skuteczność ich jest prawie 100% , ale ze względu na nieselektywny mechanizm działania czyszczą one pola ze wszystkiego, także z pożytecznej entomofauny. Widać to bardzo dobrze pod binokularem podczas analizy gleby, gdzie już po 35-40 dniach od ich zastosowania nie ma życia. Stosując Vydate 10 G , jednocześnie redukując nicienie zachowujemy pole czyste od chwastów przez 2 miesiące. Skutkuje to wzrostem plonu, lecz życie glebowe regeneruje się powoli i tutaj uzasadnione jest wprowadzenie przyjaznych mikroorganizmów poprzez zastosowanie preparatu Biogen Rewital, który złożony jest z niepatogennych mikroorganizmów oraz pożywki startowej. Koncentracja bakterii w BIOGEN REWITAL jest najwyższa wśród preparatów o podobnym zastosowaniu dostępnych na rynku i wynosi 108 jtk/g.
Wybierając produkt biologiczny, alternatywny do chemicznych rozwiązań - Nicienie Stop ograniczamy gatunki szkodliwe nicieni i dbamy o środowisko. Wprowadzamy do gleby wyselekcjonowane szczepy bakterii i grzybów, które stymulują prawidłowy rozwój korzeni poprawiając tym samym kondycje roślin Wówczas rośliny są bardziej odporne na atak nicieni i szybciej regenerują się po uszkodzeniach przez te szkodniki. Z bieżących obserwacji z naszych badań (zaprawianie czosnku produktem Nicieni Stop) możemy wyciągnąć pierwsze wnioski. Już we wczesnym okresie wegetacji preparat powoduje wzrost masy korzeniowej o 50%!!!! przy jednoczesnej redukcji nicieni w stosunku do kontroli [zdj. 1]. Pod binokularem widoczne są liczne nicienie pożyteczne i inne organizmy. W przypadku zwalczania guzaka północnego w pomidorach (badanie wazonowe tunelowe) już po 40 dniach od zabiegu Nicienie Stop zarejestrowaliśmy ponad 85% skuteczność w zwalczaniu tego gatunku i wzrost systemu korzeniowego o około 15-20% w stosunku do kontroli. Natomiast wykazuje niższą skuteczność w stosunku do nematocydów które pozostawiają korzenie bez żadnych śladów żerowania (brak guzków)[zdj. 2,3,4]
Różnica w skuteczności Nicienie Stop w stosunku do „twardej chemii” wynosi tylko ok. 10-15%. Kolejna dobra wiadomość jest taka, że oprócz zabiegu przedsiewnego, mamy możliwość 2-3 krotnej aplikacji tym preparatem w sezonie w formie oprysku przy zachowaniu w glebie organizmów pożytecznych.
Reasumując: zwalczanie nicieni podobnie jak innych patogenów jest problemem złożonym. Wybierając metody zwalczania, bierzmy pod uwagę wiele czynników. Nie zapominajmy również o higienie fitosanitarnej, która odgrywa także dużą rolę w zapobieganiu rozprzestrzeniania się tych szkodników.
Wybór należy do Ciebie
Zdj. 1 wzrost masy korzeniowej prze zastosowanie Nicienie Stop

Zdj. 2 kontrola zdj. 3 – Nicienei Stop. Zdj. 4 – oxamyl
.jpg)